Czym jest konwersja.

Ostatnim czasem zaczęło mi się robić niedobrze od tego słowa i sprawa nawet nie w tym, że codziennie wymawiam go kilkadziesiąt razy w różnych sytuacjach, a w tym, że słyszę go trzy razy częściej od innych ludzi.

Tak naprawdę, chcę podziękować wszystkim adeptom biznes-sekt, którzy zrobili z tego słowa prawdziwy kult i zmusieli niedoświadczonych ludzi biegać z tym wskaźnikiem jak z flagą na terenie internetu i mierzyć się im, jak sam wiesz, czym. Więc konwersja to nie co innego, jak stosunek ilości odbiorców strony internetowej (ale nie tylko) do ilości użytkowników, które dokonali akcję docelową na stronie (bezpośrednią czy ukrytą). Według mnie, takich akcji jest aż 50 jeżeli chodzi o stronach internetowych. I tyle. To pojęcie jest bardzo proste i nie zawiera żadnej magii jednorożców.

Dość często widzę przykłady, gdy na stronie firmy jest niezłą konwersją, na przykład, na wypełnienie formularza, ale jakoś mało klientów. Gdy zaczynam dowiadywać się, w czym jest problem i przechodzę całą ścieżkę klienta, okazuje się, że problem jest w jakimś drobiazgu. Na przykład, tekst landinga nie zawiera w sobie cenę produktu, która faktycznie jest znacznie większą, niż oczekuje klient, lub działa jakaś „okazja” – ‘wypełnij formularz i otrzymaj pizzę od naszych partnerzy’. Nie wyobrażasz sobie, ile podobnych błędów robią nawet dość spore firmy.

A zdarza się, że błąd w ogóle nie dotyczy strony internetowej. Na przykład, niedawno słyszałem historię o tym, jak użytkownik strony chciał kupić nowy, baaaardzo drogi samochód i wypełnił formularz na odpowiedniej stronie internetowej, na co otrzymał odpowiedź od handlowca „Przepraszam, teraz nie mogę do Pana zadzwonić, jadę na urlop”. Co byś zrobił z takim sprzedawcą? Jak daleko byś wysłał tego chłopaka na urlop, jeśli byś tylko wiedział, jak zaszkodził Twojej firmie jedną wiadomością?

Więc bardzo prosta porada dla Twojego biznesu — zanim zaczniesz optymalizować konwersję na stronie internetowej, zrób najprostszą analizę logiczną Twojego biznesu. Może uda się zwiększyć konwersje zmieniwszy kilka zdań w tekście strony lub zwolniwszy jakiegoś pracownika?

Jak to się robi.

Przede wszystkim, praca nad optymalizacją konwersji dla konkretnej grupy docelowej zaczyna się z badania tej grupy docelowej. Musisz zrozumieć, kim są te ludzie i czego oni potrzebują. Dla specjalisty w internet-marketingu to nie jest skomplikowane – musimy tylko zbadać tych odbiorców, które już wchodzą na stronę internetową, przeanalizować ich zachowanie i zaproponować im to, co doprowadzi do potrzebnej Tobie akcji docelowej. Natomiast u zwykłego biznesmena to może zająć sporo czasu, dlatego, że, po pierwsze, prawdopodobnie on nie ma kilku analityków pod ręką, a po drugie on musi zrozumieć, kim są klienci, zanim oni odwiedzą stronę. W innym przypadku on nie potrafi zrobić skuteczną kampanię reklamową, a jeżeli się zdecyduje na eksperymenty i stworzy kilka kampanii od razu dla wielu grup docelowych, on będzie potrzebował stworzyć kilka stron albo landingów.

Jak tylko się dowiedziałeś z kim i dla kogo pracujesz, nadszedł czas budowania hipotez i ich sprawdzania. Na tym etapie tworzą się kilka wariantów tekstu i grafik, które, Twoim zdaniem, polepszą konwersje. Dalej te warianty sprawdzamy za pomocą A/B testów i zaczynają się czasy nieskończonych danych i diagram, które, jeżeli będziesz zajmować się tym poważnie, nie skończą się nigdy.

A/B testy pozwalają zrozumieć, który z dwóch wariantów strony najlepiej działa. I właśnie tutaj spotykamy się z pierwszym problemem – jeżeli nie mamy wystarczająco wyświetleń i konwersji na stronie, A/B testy będą kłamać, bo po prostu nie będzie danych dla komponowania poprawnej statystyki.

Jeżeli masz dostatnio wyświetleń na stronie i konwersji z niej, jesteś w stanie spróbować  test, w którym możesz porównywać od razu kilka wariantów tekstu i grafik. W ogóle testowanie jest jedynym narzędziem dla optymalizacji konwersji które działa. Jak tylko hipotezy zostały sprawdzone, zaczyna się czas formowania nowych, i tak do nieskończoności, bo proces polepszenia strony – ciągły proces.

UDOSTĘPNIJ